Zdjęcie czyni wolnym?

Zdjęcie czyni wolnym?

Można lamentować, że turyści przyjeżdżający do Polski, szczególnie ci, zwiedzający nasze południowe ziemie, w pamięci nie zapisują piękna natury, albo uprzejmych ludzi, tylko przygniatający widok Obozu Zagłady w Auschwitz. Z drugiej jednak strony to w nasze ręce została złożona odpowiedzialność ułatwić światu zapoznanie się z faktami dotyczącymi tej ogromnej zbrodni.

Dlatego też i ja w te wakacje, przy okazji moich święceń, poprowadziłem moich współbraci z USA, Włoch, Wenezueli i Słowacji, aby i oni przeszli drogę śladami niewinnych rozszarpywanych przez nienawiść.

Czy wypada robić tam zdjęcia? Całkiem niedawno wzburzenie wywołała pewna Brytyjka, która zrobiła sobie selfie na tle obozu. No ale przecież czy nie można robić zdjęć? Nie można zabrać choćby tego ułomka nieswoich przecież wspomnień? Czy nie jest tak, że to właśnie ofiara straceńców wysłużyła nam wolność, aby chociażby robić sobie selfie na tle Obozu? Czy Auschwitz nie męczy już tą swoją pompatycznością, przecież żyjemy w świecie popkultury!

Tym się różni właśnie turysta od przechodnia. Turysta nie angażuje się w rzeczywistość, którą obserwuje. Odbiera coś jako ładne, przyjemne, albo dobijające – przy czym każdy będzie bardziej skory do wybierania tego co przyjemne. Przechodzień jest świadomy, że nie jest odkrywcą środowiska swojej drogi. Ono nie należy do niego. Przemierza więc nie swoje szlaki, bierze udział w nie swojej historii, na swoje barki bierze nie swoje wspomnienia. W Obozie jesteśmy przechodniami – nie nasza historia, nie nasze cierpienie, nie nasze ścieżki stają się naszymi. Uradowany turysta rano jedzie do Auschwitz, a wieczorem idzie do baru irlandzkiego w Krakowie, aby dzień potem pojechać do Wieliczki. Jedzie więc do Obozu, bo ten stoi na pierwszym miejscu listy „must-see” w jego przewodniku.

Czy zdjęcie czyni wolnym? Raczej odwrotnie. To wolność, daje możliwość samowoli, odcięcia się od historii i ciężaru jaki ona niesie – bo przecież to łatwiejsze.

Selfie w Auschwitz

Selfie w Auschwitz

Selfie w Auschwitz

 

Powyżej selfie wspomnianej nastolatki i jej reakcja na oburzenie w prasie Słuchajcie, Jestem sławna.

A oto moja wizyt w Obozie. Mam nadzieję, że te kilka zdjęć panoramicznych pozwali samemu poczuć klimat tamtego miejsca.

Blok dziecięcy

Rampa rozładunkowa

Plac apelowy i szubienica

Miejsce stracenia Rudolfa Hessa

Ściana śmierci

Zniszczone kreamtorium

Drogi Auschwitz